Organizacja Kyokushin-kan

Kancho Hatsuo Royama i organizacja Kyokushin-kan

  1. Kancho Royama planuje rozwój Organizacji Kyokushin-kan na wszystkich kontynentach.
    Od 2003 roku od momentu powstania nowej organizacji, rozwija się ona bardzo dynamicznie na wszystkich kontynentach oraz w Japonii. Kyokushinkan International ma swoje oddziały na całym świecie w tym również i w Polsce.
    Dzięki temu jest możliwe organizowanie zawodów sportowych o najwyższej randze, w tym Mistrzostw Świata, które odbyły się już w 2005 roku w Moskwie, a następne odbędą się w 2009 w Budapeszcie.
    W Europie zorganizowano już Mistrzostwa w Kijowie, a w 2008 roku odbędą się w Moskwie i juniorów do lat 18 w Gdańsku. Kancho Royama planuje również rozwój organizacji poprzez szkolenie i wysyłanie swoich najlepszych instruktorów do oddziałów Kyokushin-kan na świecie.
  2. Kancho Royama uważa, że opłaty pobierane przez Kyokushin-kaikan i Shokei Matsui były zbyt wysokie. Bank Światowy jest organizacją, której właścicielem są 184 kraje członkowskie. Jego głównym celem jest udzielanie pomocy finansowej krajom biednym. W tym celu Bank Światowy stworzył specjalna skalę według której są oceniane możliwości ekonomiczne różnych państw.
    Kancho Royama chce, aby ta skala była wykorzystana do stworzenia nowej, bardziej realistycznej i sprawiedliwej struktury pobierania składek. Na przykład, opłata za czarny pas była zbyt wysoka. W krajach biednych często był to kilkumiesięczny dochód ćwiczącego. Z drugiej strony, w krajach bardzo bogatych takich jak np. Stany Zjednoczone wielu mogłoby pozwolić sobie na opłatę za czarny pas w wysokości np. 10.000 USD. Taka sytuacja była całkowicie nie do przyjęcia.
    Bank Światowy przedstawił listę ponad 50 państw, w których dochód narodowy per capita wynosi rocznie mniej niż 755 USD. Dlatego pobieranie opłaty np. za czarny pas w wysokości 200 USD w Papui Nowej Gwinei oznacza konieczność wydatku przekraczającego 3 miesięczne pensje. Spójrzcie na system pobierania opłat i składek z perspektywy swoich własnych dochodów. Sosai wypracował system pobierania opłat i składek. Zdawał sobie sprawę z tego, że niektórzy ćwiczący w niektórych krajach po prostu nie mogą sobie na nie pozwolić. Zdarzało się często, że zwalniał ludzi z takich opłat. Podobnie było z osobami, którzy pochodzili z bogatszych państw, ale mieli przejściowe kłopoty finansowe. Karate Sosai koncentrowało się na ludziach.
    Dlatego ocena możliwości finansowych krajów członkowskich organizacji według kryteriów stosowanych przez Bank światowy z pewnością jest bardziej sprawiedliwa i na pewno jest bardziej zgodna z ideami Sosai żeby Karate Kyokushin był narzędziem do szerzenia pokoju na świecie i ogólnoświatowego braterstwa. Kancho zamierza współpracować z niezależnymi organami doradczymi w celu stworzenia sprawiedliwej struktury pobierania składek i opłat.
  3. W Japonii wszystkie grupy działające poza Matsui mają duże problemy z używaniem nazwy International Karate Organization Kyokushinkaikan. Czasami nazwa, kanji i logo nie mogą być używane wcale. Taka sytuacja ma miejsce, ponieważ po śmierci Sosai wszystko zostało zarejestrowane przez Shokei Matsui pod swoim własnym nazwiskiem. Ta sprawa jeszcze nie została ostatecznie rozwiązana. W Polsce nikt nie ma praw do znaków Kyokushin stworzonych za życia sosai i wszystkie organizacje maja prawo je używać.
    Natomiast sytuacja w Japonii wygląda tak, że Kyokushin-kan International z w/w powodów został zmuszony do używania innej nazwy i logo. Organizacja nazywa się Kyokushin-kan Inernational.
    Logo kanku także uległo zmianie. Nowe logo zostało zaprojektowane przez Kancho Royama ( poniżej ).
    Na górzestrony znajduje się japoński znak oznaczający “człowieka” lub “osobę”, który stanowił punkt wyjściowy do stworzenia nowego logo. Kancho podkreśla, że jedna z głównych zasad. Na których opiera się nowa organizacja jest przywrócenie ludzi do centrum zainteresowania. Kancho jest przekonany, że właśnie ten czynnik ludzki zaginął w grupie Kyokushin-kaikan. Na pierwszy plan zostały wysunięte sprawy nie mające wiele wspólnego z ludźmi ćwiczącymi karate.
    Nowe logo zostało tak zaprojektowane, aby odzwierciedlać w sobie znak oznaczający człowieka. Okręg wokół “człowieka” symbolizuje krąg harmonii – światowy pokój. Dodatkowo trzy punkty znaku oznaczają fizyczny, umysłowy i duchowy rozwój człowieka poprzez Kyokushin Karate. W tradycji azjatyckiej bardzo ważna jest zasada współistnienia Nieba, Ziemi i Człowieka. To także ma swoje odzwierciedlenie w nowym logo.
  4. Znak Kanji znajdujący się na dogi teraz czyta się jako Kyokushin-kan. Napis został wykonany przez Noro Sensei, mistrza kaligrafii,
    Kancho Royama nie zmusza nikogo do zmiany znaków jest to wybór każdego ćwiczącego. Jego celem nie jest stworzenie organizacji, która działałaby w oparciu o prawa autorskie i pozwalałaby na zarabianie dużych pieniędzy. Kancho Royama chce po prostu wrócić do tego, w czym przez 40 lat współuczestniczył z Sosai – Budo Karate, wrócić do tego, co skupiało się na treningu i ludziach.
  5. Kancho Royama chce stworzyć międzynarodową komisję składającą się z około dziesięciu członków, którzy będą reprezentowali poszczególne regiony świata. Oczekuje na rady, jest otwarty na sugestie, chce także poznać ludzi, z którymi będzie współpracować i przewiduje, że taka komisja powinna być stworzona w przeciągu najbliższych lat.
  6. Kancho Royama zdaje sobie sprawę, że w ciągu ostatnich 25 lat Kyokushin Karate bardzo się zmieniło. Mniej więcej do czasu pierwszych Mistrzostw Świata Kyokushin Karate było japońska sztuką walki ze swoimi oddziałami w innych krajach, które starały się jak najbardziej zgłębić istotę tej sztuki. Ale od tego czasu Kyokushin Karate stopniowo zaczęło przekształcać się w międzynarodową sztukę walki. W czasie IV Mistrzostw Świata rozgrywanych w 1987 r. można już było wyraźnie zaobserwować jak karateka spoza Japonii wnoszą swój własny wkład do świata Kyokushin.
    W ciągu ostatnich lat nastąpiło tak widoczne przesunięcie siły karate Kyokushin z Japonii na inne ośrodki, że z pewnością karateka wywodzący się z tego kraju będą mieli poważne problemy, aby odnosić tryumfy w przyszłych mistrzostwach i turniejach. Kancho stwierdza , że w chwili obecnej Kyokushin Karate jest międzynarodowym systemem sztuki walki o zasięgu ogólnoświatowym ze swoimi korzeniami w Japonii, a nie jest to już japońska sztuka walki ze swoimi oddziałami w innych krajach jest tego świadomy i akceptuje to.
  7. 8.Jeżeli chodzi o zawody, to Kancho Royama nie ma nic przeciwko, aby zawodnicy Kyokushin-kan brali udział we wszystkich zawodach Kyokushin lub spoza Kyokushin. Tutaj ważniejsze jest nabywanie doświadczeń niż kontrolowanie wpływów pieniędzy związanych z udziałem w zawodach. Kancho będzie się cieszył jeśli zawodnicy będą startowali tam, gdzie będą mieli ochotę.
  8. Kancho Royama dużo się nauczył od grupy Matsui, przede wszystkim tego jak nie należy kierować organizacją. Shihan Royama chce uniknąć błędów, które popełnił Shokei Matsui. Dlatego tak bardzo jest zainteresowany opinią innych.
  9. Kancho Hatsuo Royama zajął pierwsze miejsce w V Mistrzostwach Japonii w 1973 r., trzecie w VI Mistrzostwach Japonii w 1974 r., i drugie miejsce Pierwszych Mistrzostwach Świata w 1975 r. w walce finałowej były trzy dogrywki, po których sędziowie na macie ponownie orzekli remis ale sędzia na macie wskazał na Katsuaki Sato. Dzisiaj zwyciężyłby ze względu na wagę i ilość złamanych desek.
  10. Kancho Royama zawsze blisko współpracował z Shihan Tsuyoshi Hiroshige. Techniki i metody treningowe stosowane przez Shihan Hiroshige w pracy z instruktorami i zawodnikami, którzy zbierali laury na mistrzostwach Japonii i świata (np. Yamaki, Midori, Tsukamoto, Takaku, Kazumi) są odzwierciedleniem ich współpracy, są jak dwie strony jednej monety i jeśli jeden z nich był bezpośrednio zaangażowany w pracę z człowiekiem, który zwyciężał na zawodach, to była to także zasługa tego drugiego.

Organizacja Kyokushin-kan powołana do życia przez Kancho Royama i Fuku-kancho Hiroshige która stawia ludzi w centrum zainteresowania, zgodnie z nauką Sosai coraz bardziej rośnie w siłę.

W Japonii to już ponad 60 oddziałów i ponad 200 dojo. Oddziały Kyokushin-kan są już na wszystkich kontynentach, w tym również w Europie i w Polsce.